📧 Fakap! 😡 Mój wierny MacBook zawiódł mnie na 5 minut przed…

|

Jest 15:55. Nerwowo spoglądam na zegarek. Za kilka chwil mam wyjść na scenę i wygłosić prezentacje przed wypełnioną salą.

Poprzedni prelegent powoli kończy swoje wystąpienie. W tym czasie gość z obsługi technicznej montuje mi mikrofon.

Mój poprzednik skończył prezentacje. Przekroczył swój czas o pare minut. Doszło do mnie, że zacznę z opóźnieniem. Słabo.

Uruchamiam tryb samolotowy w telefonie, poprawiam włosy i wbijam na scenę. Podłączam kompa i ogarniam całą kablologię.

Najgorszy sen się ziścił. Czarny ekran.

Zgadza się.

Mój wierny towarzysz wielu prezentacji, MacBook Pro odmówił kooperacji z systemem audiowizualnym sali Liskov w City Cube Berlin.

Przychodzi techniczny, zaczyna grzebać w okablowaniu, zmieniać przejściówki i kombinować z zasilaniem. Ciekawe czy nie używał zasilacza z czarnej listy.

Zaczynam się niecierpliwić. Techniczny poszedł do dyżurki zmienić źródło sygnału.

Jestem już kilka minut po czasie.

Nadal mój komp nie współpracuje z rzutnikiem.

Szybka decyzja.

Uruchamiam plan awaryjny.

Proszę innego prelegenta o użyczenie komputera.

Na szczęście się zgodził.

To stary komp z windowsem. No trudno. Jego urządzenie łączy się poprawnie z rzutnikiem.

Mam problem z wpisaniem hasla do WiFi i adresu URL. Klawiatura ma układ niemiecki. „Y” jest zamienione z „Z”. Ułożenie klawiszy specjalnych również nie rozpieszcza.

Po dłuższej chwili boju… sukces. Odpalam prezke w PDF, która miałem wcześniej wrzuconą na swoją stronkę.

Nagle słyszę gromkie brawa.

Tak, ludzie na sali postanowili mnie w ten sposób wesprzeć. Nie, nie byli wkurzeni, że startuję z opóźnieniem.

I w tym momencie poczułem, ze wszystko będzie dobrze.

Biorę głęboki oddech… Uśmiecham się do sali.

Zaczynam.

How is cooking similar to software engineering? Well, my mother makes great chicken, however, she doesn’t understand coding at all.

mój wstęp do prezentacji – cringe, czy dobry? Daj znać odpowiadając na tego maila!

Jaka płynie z tego nauka?

Hope for the best, prepare for the worst.

Miałem tylko jeden plan awaryjny. Slajdy w PDF wrzucone na stronę. Jeden plan awaryjny to może być za mało. Technologia jest zawodna. Co gdyby nikt mi nie użyczył kompa? Co gdyby prezentacja w PDF się rozjechała? No właśnie.

Na takie wyjazdy zawsze biorę ze sobą:

  • własny komputer, przejściówkę USB-C – HDMI, pendrive ze zgranym backupem prezentacji, tablet z notatkami do wystąpienia, zeszyt z tymi samymi notatkami

Do tego zestawu planuję dorzucić:

  • przejściówkę lighting – HDMI, do podpięcia iPada do rzutnika, własny clicker ze wskaźnikiem laserowym

iPad będzie służył jako dodatkowy plan awaryjny.

Chcesz zacząć z wystąpieniami publicznymi?

Dobrze się składa. Tak jak wspominałem już w zeszłym tygodniu, przygotowujemy program wystąpień publicznych dedykowany ludziom z IT. Czyli właśnie Tobie.

Celem jest przeprowadzenie Cię od zera do bohatera. Występy na meetupach. Wyjazdy na konferencje.

Nawet jeśli jesteś introwertykiem.

Nawet jeśli nie masz X lat doświadczenia w branży.

Chcemy żeby ten program był maksymalnie do Ciebie dopasowany. Stąd prośba – wypełnij krótką ankietę. Dzięki temu:1. Zarezerwujesz swoje miejsce w pierwszej edycji programu2. Dowiesz się w pierwszej kolejności o starcie programu3. Będziesz mieć realny wpływ na agendę

>>> Krótka ankieta <<<

Jeśli masz pytania dotyczące DevSpeakerPro, lub chcesz coś zasugerować, to wiesz jak to działa. Po prostu kliknij „reply” I daj mi znać.

Odpowiadam na WSZYSTKIE wiadomości.

Pozdrawiam i życzę miłej kawusi,

Jarek Michalik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *